Czekanie, czekanie....
Za oknem śnieg a mi się zebrało na wspomnienia - pewnie z racji chwilowego braku innych zajęć :D. I chyba nie bez powodu myśli skierowały się nad polskie wybrzeże. Wybraliśmy się tam w październiku świętować urodziny Klary (jest w takim wieku, że urodziny jeszcze się świętuje :D )
Słońce, plaża, ogrom wody to jest to, co wbrew pozorom Wilki lubią baaaaaaaardzo!!! Polskie morze ma swój klimat. Może brudne, może zimne jednak najbardziej klimatyczne - zwłaszcza plaża w Skowronkach. Tu dopiero ma się wrażenie, że wszyscy zapomnieli o tym miejscu.
CZEKAM... więc na wiosnę, bo o lecie już nie wspomnę...
CZEKAM... również na telefon od potencjalnego zainteresowanego moją osobą, albo bardziej doświadczeniem i umiejętnościami. Czekam jak na przeszczep ;). Dzwięk telefonu- nadzieja :) - znowu Tato :D
No ale co tam! Na razie mamy styczeń, górę śniegu za oknem i dobry humor - czasami :D
Dobiłaś mnie tym zdjęciem. Nie mogłaś zdjęcia jakiejś zaspy zamieścić?
OdpowiedzUsuńPisz więcej wszystkim o plaży w skowronkach to niedługo będą tam oscypki na falach sprzedawać :P
OdpowiedzUsuń